Dziś we wspólnocie parafialnej w Dunstable miały miejsce obchodzone co roku Mikołajki Stowarzyszenia Przyjaciół Polskich Weteranów, Koło nr 364 Dunstable-Luton. Zarząd Stowarzyszenia, które pod nową nazwą (używanie poprzedniej – SPK – uniemożliwiła decyzja sądu) kontynuuje swoją działalność na rzecz polskich weteranów, ich rodzin, a także emerytów w naszej Parafii, przygotował popołudnie pełne atrakcji.

collage-1480924255245

Mikołajki zaczęły się od modlitwy z ks.proboszczem, który uczestniczył w początkowej części dzisiejszego wydarzenia. Z okazji obchodzonego dziś wspomnienia św. Barbary, będącej patronką górników i hutników, zebrani złożyli życzenia i odśpiewali gromkie “sto lat” prezes stowarzyszenia, pani Barbarze Fryc. To “kobieta orkiestra”, bez której serca i olbrzymiego poświęcenia nie udałoby się zrealizować bardzo wielu dzieł w naszej wspólnocie. Pani Basi życzymy w imieniu parafian i wszystkich członków Stowarzyszenia Przyjaciół Polskich Weteranów zdrowia, bo ono jest najważniejsze. 

Około trzydziestu członków SPPW wzięło udział w tegorocznych Mikołajkach. Smaczny obiad, ciasto, kawa i herbata, atrakcje w postaci gry w bingo i loterii dodały kolorytu i tak już bardzo przyjemnemu spotkaniu w charakterze świątecznym. 

Pani Barbara Fryc, prezes SPPW złożyła wszystkim zebranym najlepsze życzenia świąteczne i podziękowała za uczestnictwo i wsparcie w działaniu, jakiego nieustannie doświadcza zarząd Koła SPPW. Jego dalsze działanie tylko wtedy ma sens, gdy będą chętni, by uczestniczyć w organizowanych wydarzeniach. Zarządowi nie brakuje pasji, więc wydaje się, że przed Stowarzyszeniem ciągły rozwój._20161205_075231

_20161205_075146

Na dzisiejszym spotkaniu gościliśmy bardzo szczególnego gościa. Pan Kazimierz Fedorowicz, 95-letni weteran RAF, członek legendarnego i elitarnego “Dywizjonu 303” odwiedził dziś nas ze swoją córką, jak i dwójką przyjaciół rodziny. Córka p.Kazimierza – Lona zdołała się skontaktować z nami poprzez nr tel Polskiego Klubu i otrzymywawszy zaproszenie na dzisiejsze Mikołajki przyjechała z tatą z Oxford.

Pan Kazimierz jest niezwykle ciekawą postacią, jedną z tych, przed którymi można siąść i słuchać z pasją i ogromnym zaciekawieniem przez bardzo długie godziny.

Urodził się pod Lwowem. W czasie wojennej zawieruchy znalazł swoje miejsce w polskim wywiadzie. W Budapeszcie zajmował się wyrabianiem włoskich wiz dla polskich lotników, którzy przerzucani byli do Anglii. Cudem wywinął się niemieckiej niewoli, skazany już na rozstrzelanie. Przez Włochy i Francję trafił na Wyspy, a tam z kolei do “Dywizjonu 303”, gdzie był radiotechnikiem. Świetnie znał się z gen.Stanisławem Skalskim, asem polskiego lotnictwa myśliwskiego. Poznał także premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla, z którym spotkał się niejednokrotnie na spotkaniach angielskich kombatantów, na które był systematycznie zapraszany.

_20161205_075341 

Jest nam bardzo miło, że pan Kazimierz dziś zawitał na nasze Mikołajki i mogliśmy poznać tak zasłużonego Polsce człowieka. 

W ostatnim tygodniu Kazimierz Fedorowicz był w elitarnym gronie Polaków mieszkających na Wyspach, którzy brali udział w oficjalnych spotkaniach premier Polski Beaty Szydło i Wielkiej Brytanii Theresy May. Uczestniczył zarówno w uroczystym złożeniu kwiatów pod pomnikiem polskich lotników w Northolt, jak i uroczystym spotkaniu w ambasadzie RP w Londynie. 

Pozostajemy w kontakcie z córką p.Kazimierza Fedorowicza i w planach mamy zorganizować w najbliższym czasie spotkanie, które żywimy nadzieję, wzbudzi wielkie zainteresowanie wśród członków naszej wspólnoty klubowo-parafialnej. 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.